Na placu zabaw mieli misiowi urżnąć ucho
Dwa lata temu przy Szkole Podstawowej w Jabłonnie był budowany nowy plac zabaw dla dzieci. Plac zabaw bez wejść, urządzenie wspinaczkowe bez certyfikatu, rezygnacja ze środków zewnętrznych, by później płacić za kolejne prace z własnych pieniędzy czy propozycja urżnięcia ucha jednej z zabawek – tak miała wyglądać inwestycja realizowana przez jabłonowskich urzędników. Gdyby żył Stanisław Bareja, miałby gotowy scenariusz na dobrą komedię.
Czytaj więcej
