Wójt zapewnia: „EKO Jabłonna nie ma żadnych zobowiązań”. Tymczasem PWK Legionowo wylicza 2,5 mln zł zadłużenia
Spór o pieniądze za odbiór ścieków między EKO Jabłonna a PWK Legionowo wciąż się zaostrza. Wójt Jarosław Chodorski przekonuje, że jabłonowska spółka nie ma w tej chwili żadnych zobowiązań wobec legionowskiego przedsiębiorstwa. Tymczasem PWK Legionowo wylicza, że zadłużenie EKO Jabłonna wynosi blisko 2,5 mln zł. Kwota ta nie obejmuje bieżących faktur za czerwiec o wartości ponad 605 tys. zł, ponieważ termin ich płatności jeszcze nie upłynął. Według legionowskiej spółki EKO Jabłonna uregulowało jedynie zobowiązania w kwocie 315,7 tys. zł.
Największe emocje podczas poniedziałkowej sesji Rady Gminy wywołała dyskusja dotycząca rozliczeń pomiędzy Gminnym Przedsiębiorstwem Komunalnym EKO Jabłonna a PWK Legionowo. Obie spółki od wielu miesięcy pozostają w sporze o stawki za odbiór ścieków. Od stycznia EKO powinno płacić do PWK Legionowo 10,76 zł za 1 m³ z powodu braku podpisanej umowy, a wcześniej było to 5,91 zł. Jednocześnie spółka z Jabłonny twierdzi, że prawidłowa stawka powinna wynosić 2,63 zł za 1 m³ i ma dochodzić swoich racji przed sądem.
Podczas sesji wójt Jarosław Chodorski przekonywał, że EKO Jabłonna nie posiada obecnie żadnych zobowiązań wobec legionowskiej spółki. – Gminne Przedsiębiorstwo nie ma żadnych zobowiązań w tej chwili, jeśli chodzi o miesiące styczeń-czerwiec, ponieważ nie została ustalona stawka dotycząca umowy na odbiór ścieków – mówił.
Odniósł się również do wystawianych przez PWK Legionowo faktur. – Każdy każdemu może sobie wystawić fakturę w KSeF-ie (…). Przedsiębiorstwo (z Jabłonny – red.), tak jak dobrze funkcjonująca firma, działa codziennie i realizuje swoje zobowiązania na bieżąco. Co do PWK Legionowo, to pan z Legionowa może sobie wystawić fakturę nawet na 10 mln zł w KSeF-ie. Ona nie jest przez nas akceptowalna. Nie ma żadnych zobowiązań w tej chwili, co do ścieków – stwierdził.
Radny: mieszkańcy płacą rachunki, a EKO Jabłonna?
Wątpliwości dotyczące rozliczeń podniósł m.in. radny Marek Sarnowski. – Wszyscy jesteśmy zaniepokojeni sytuacją, że od stycznia nie jest podpisana umowa na odprowadzanie ścieków i że od początku roku nie płacimy za ścieki, a jednocześnie mieszkańcy płacą rachunki za ścieki. Jak to długo jeszcze potrwa? – pytał.
W odpowiedzi wójt zapewnił ponownie, że EKO Jabłonna reguluje należności, ale wyłącznie w wysokości, którą uznaje za właściwą.
– Nie jest prawdą, że Gminne Przedsiębiorstwo nie reguluje zobowiązań wobec PWK Legionowo, bo reguluje. Nie na podstawie wystawionych rzekomo faktur, tylko na podstawie tego, co uznaje za właściwe – odpowiedział Jarosław Chodorski.
PWK Legionowo pokazuje liczby
Dzień po sesji PWK Legionowo przesłało naszej redakcji dane na dzień 14 lipca br. dotyczące rozliczeń z EKO Jabłonna. Wynika z nich, że:
- wartość nierozliczonych faktur wynosi 2 813 705,98 zł,
- EKO Jabłonna zapłaciło 315 745,06 zł,
- zadłużenie wynosi 2 497 960,92 zł,
- bieżące faktury za czerwiec opiewają na 605 975,83 zł, jednak ich termin płatności jeszcze nie upłynął.
Oznacza to, że łączny stan rozrachunków pomiędzy obiema spółkami wynosi obecnie 3 103 936,75 zł.
To stanowisko stoi w wyraźnej sprzeczności z wypowiedziami wójta, który podczas sesji kilkukrotnie przekonywał, że EKO Jabłonna „nie ma żadnych zobowiązań”. Jarosław Chodorski otwarcie przyznał, że spółka reguluje wobec PWK Legionowo tylko te należności, które sama uznaje za właściwe. Mieszkańcy gm. Jabłonna znajdują się jednak w zupełnie innej sytuacji – rachunki za odbiór ścieków muszą opłacać do EKO Jabłonna zgodnie z obowiązującą taryfą, a jeśli kwestionują ich wysokość, nie mogą samodzielnie zapłacić jedynie części należności.
Przewodniczący rady ocenia pozytywnie EKO Jabłonna
Do działalności EKO Jabłonna odniósł się również przewodniczący Rady Gminy Jabłonna Wojciech Nowosiński, który jednocześnie zwrócił się do radnych. – Pytanie, moim zdaniem merytoryczne, czy ktoś z państwa widzi negatywne efekty działalności spółki EKO Jabłonna. Bo ja tego nie widzę i mieszkańcy, z którymi rozmawiamy, też tego nie widzą – powiedział.
Inne zdanie niż przewodniczący miała większość Rady Gminy, która nie zgodziła się na udzielenie EKO Jabłonna pożyczki w wysokości 1,5 mln zł. Powodem były niejasności związane z funkcjonowaniem spółki. Jarosław Chodorski zapowiedział zaskarżenie do Regionalnej Izby Obrachunkowej uchwały, z której radni wykreślili pożyczkę.

