Usługi doradczo-kontrolne za 15 tysięcy złotych

Wójt Jarosław Chodorski podpisał umowę z osobą, która od sierpnia świadczy dla urzędu usługi doradczo-kontrolne w zakresie potrzeb działania Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej w Jabłonnie. Koszt? 15 tysięcy złotych. Podczas ostatniej sesji wspomniana osoba nie była w stanie w merytoryczny sposób przedstawić efektów swojej pracy.

1 sierpnia br. wójt Chodorski zawarł trzymiesięczną umowę z Joanną Pawlak-Dybiec na świadczenie usług doradczo-kontrolnych. Do końca października J. Pawlak-Dybiec ma przyjrzeć się funkcjonowaniu SZPZOZ w Jabłonnie. Zarobi za to 15.000 zł.

Zgodnie z podpisaną umową usługi doradczo-kontrolne obejmują w szczególności:

– kontrolę procedur funkcjonujących w SZPZOZ w Jabłonnie pod kątem ich zgodności z prawem i efektywnego zarządzania podmiotem,

– kontrolę stanu kontroli zarządczej obejmującej wszystkie komórki organizacyjne SZPZOZ w Jabłonnie,

– kontrolę i ocenę kompetencji pracy personelu zleceniodawcy, w tym kontrolę uprawnień personelu, mającą na celu zapewnienie realizacji celów zleceniodawcy,

– kontrolę prawidłowości prowadzenia dokumentacji, prawidłowości i zasad obsługi pacjentów, zasad funkcjonowania recepcji oraz innych, które są niezbędne dla zagwarantowania prawidłowości wykonywania obowiązków przez personel SZPZOZ w Jabłonnie,

– kontrolę działań zapewniających wysokiej jakości obsługę pacjentów, przestrzeganie praw pacjenta i ustawy o ochronie danych osobowych,

– opracowanie i przedstawienie propozycji prowadzenia działań korygujących i zapobiegawczych we wszystkich sferach funkcjonowania SZPZOZ w Jabłonnie,

– kontrolę prowadzenia rejestru usług niezgodnych i reklamacji,

– kontrolę trybu rozpatrywania skarg pacjentów, w szczególności podejmowanie rozmów z pacjentami w celu polubownego rozwiązywania sporów,

– kontrolę przepływu informacji pomiędzy poszczególnymi działami, a w szczególności sposób raportowania przebiegu poszczególnych procesów w SZPZOZ w Jabłonnie,

– kontrolę trybu opracowywania i modyfikowania instrukcji, regulaminów i procedur wewnętrznych w SZPZOZ w Jabłonnie oraz aktualizacji danych podmiotu leczniczego w rejestrach,

– kontrolę w zakresie dostosowania funkcjonowania podmiotu do potrzeb realizacji usług zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa,

– kontrolę dokumentacji przygotowanej dla potrzeb wprowadzenia nowej kadry zarządzającej SZPZOZ w Jabłonnie.

Podczas wrześniowej sesji Rady Gminy radny Arkadiusz Syguła zwrócił uwagę, że umowa z J. Pawlak-Dybiec nie została zarejestrowana. Radny dodał, że jest przekonany, iż nierejestrowanych umów jest jeszcze więcej.

Mimo że umowa zakłada aż 11 punktów związanych z usługami kontrolnymi, J. Pawlak-Dybiec nie powiedziała ani słowa na ten temat. Przyznała jedynie, że jej praca opiera się na informacjach pozyskanych podczas posiedzenia Komisji Spraw Społecznych działającej przy Radzie Gminy oraz dokumentach udostępnionych przez Urząd Gminy. W przychodni zdrowia jeszcze nie była.

– To jest niby debata na temat ochrony zdrowia. Moim zdaniem debata powinna odbyć się w węższym gronie z przewagą merytoryki – przekonywała J. Pawlak-Dybiec.

Radni dopytywali J. Pawlak-Dybiec, dlaczego będąc na posiedzeniu Komisji Spraw Społecznych, nie chciała wpisać się na listę obecności. Jest to o tyle istotne, że dopiero po kilku dniach okazało się, że wójt podpisał z nią umowę na świadczenie usług doradczo-kontrolnych.

– Nikt do mnie nie podszedł. O żadnej liście nie wiedziałam – odpowiedziała.

Radna Teresa Gałecka zwróciła uwagę, że do J. Pawlak-Dybiec podchodzili z listą radni oraz urzędniczka odpowiedzialna za sporządzenie protokołu z obrad. Mimo to jednak nie chciała złożyć swojego podpisu na liście.

– Z jaką datą jest pani upoważnienie do kontroli? Kiedy pan wójt zatwierdził plan tej kontroli? Czy i kiedy został powiadomiony dyrektor Jakimiak? – zapytała T. Gałecka.

– Wszystkie zadania wynikające z mojej umowy są uzgodnione z panem wójtem i nie wydaje mi się, żebym specjalnie musiała tłumaczyć się z zakresu moich obowiązków – zauważyła J. Pawlak-Dybiec.

– Pieniądze, które pan wójt pani wypłaca to pieniądze podatnika gm. Jabłonna – skomentował Witold Modzelewski, przewodniczący Rady Gminy.

Umowa z J. Pawlak-Dybiec została podpisana w czasie, gdy Jacek Jakimiak jeszcze pełnił funkcję dyrektora SZPZOZ w Jabłonnie, natomiast Magdalena Lorenc już posiadała pełnomocnictwo do czynności związanych z zarządzaniem SZPZOZ w Jabłonnie.

Jabłonna Dla Mieszkańców