Radni nie zgodzili się na 1,5 mln zł pożyczki dla EKO Jabłonna. Wójt zapowiedział zaskarżenie uchwały
Burzliwa dyskusja, ostre wymiany zdań i wzajemne oskarżenia zakończyły się porażką projektu wójta. Rada Gminy nie zgodziła się na udzielenie EKO Jabłonna pożyczki w wysokości 1,5 mln zł, a Jarosław Chodorski zapowiedział zaskarżenie uchwały do Regionalnej Izby Obrachunkowej.
Najwięcej emocji podczas poniedziałkowej nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Jabłonna wywołał projekt zmian w budżecie przewidujący udzielenie Gminnemu Przedsiębiorstwu Komunalnemu EKO Jabłonna pożyczki w wysokości 1,5 mln zł. Zgodnie z propozycją wójta spółka miałaby spłacać ją w latach 2028-2032, po 300 tys. zł rocznie.
„Nie mamy pełnej wiedzy o kondycji spółki”
Jeszcze przed rozpoczęciem dyskusji radna Anna Murawska-Furmanek odczytała oświadczenie przygotowane w imieniu części radnych sprzeciwiających się udzieleniu pożyczki. – Nie zgadzamy się na wydatkowanie środków publicznych na ten cel – podkreślono na wstępie.
Radni argumentowali, że nie posiadają pełnej wiedzy o sytuacji finansowej EKO Jabłonna i nie są w stanie ocenić, czy spółka będzie zdolna do spłaty pożyczki. Jak zaznaczyli, wobec braku niezależnego audytu finansowego mogą opierać się jedynie na ogólnodostępnych dokumentach, w tym sprawozdaniu za 2025 rok. Wskazali m.in. na bardzo niski wskaźnik płynności finansowej, który – ich zdaniem – może świadczyć o problemach z terminowym regulowaniem zobowiązań.
Zwrócili również uwagę na liczne postępowania sądowe prowadzone przez spółkę oraz przeciwko niej. Jak wskazano w oświadczeniu, wartość roszczeń dotyczących sporów z PWK Legionowo i Wodami Polskimi sięga niemal 10 mln zł.
– Przedstawione informacje tworzą obraz skonfliktowanej z wieloma podmiotami spółki, zagrożonej ryzykiem utraty płynności finansowej oraz budzą uzasadnione wątpliwości, co do zasadności udzielenia jej pożyczki ze środków publicznych bez uprzedniego przeprowadzenia niezależnej oceny jej kondycji finansowej – stwierdziła w imieniu części radnych Anna Murawska-Furmanek, wnioskując o wykreślenie pożyczki z projektów budżetu i Wieloletniej Prognozy Finansowej.
Wójt bronił pożyczki
Przeciwko stanowisku radnych zdecydowanie wystąpił wójt Jarosław Chodorski. – Jestem przeciwny temu wnioskowi. Mówimy o rozwoju naszej gminy i rozwoju przedsiębiorstwa gminnego EKO Jabłonna, dlatego bardzo państwa proszę o przyjęcie tej uchwały w zaproponowanym kształcie – apelował.
Jak przekonywał, pożyczka miała zostać udzielona na podstawie oprocentowanej umowy, a środki wróciłyby do budżetu gminy. – Każde przedsiębiorstwo gminne nie powstało po to, żeby przynosić zyski, tylko żeby realizować zadania publiczne – dodał.
„Na co poszły pieniądze mieszkańców?”
Jednym z najbardziej emocjonalnych momentów sesji była wymiana zdań pomiędzy radnym Witoldem Modzelewskim a wójtem Chodorskim i prezesem EKO Jabłonna Pawłem Turkotem.
Witold Modzelewski pytał, co stało się z pieniędzmi wpłacanymi przez mieszkańców za odbiór ścieków. – Mieszkańcy płacili co miesiąc. Pana obowiązkiem było część tych pieniędzy wpłacić na konto PWK Legionowo. Pan tego nie robił, więc zakładam, że ma pan te pieniądze na koncie spółki. A jeżeli nie, to pojawia się pytanie, na co pan wydał pieniądze mieszkańców gm. Jabłonna? – radny dopytywał prezesa gminnej spółki.
Prezes EKO Jabłonna nie zgodził się z przedstawianą oceną sytuacji. – Inaczej brzmi, jeżeli mamy zobowiązania na poziomie 2 mln 700 tys. zł, a inaczej, jeżeli jest to 850 tys. zł. Dlatego pytam, o których zobowiązaniach rozmawiamy. Czy o wyimaginowanych, czy o prawdziwych? – odpowiedział Paweł Turkot.
Spór o faktury i odbiór ścieków
Do konfliktu z PWK Legionowo odniósł się również wójt Jarosław Chodorski. – Od początku tego roku każdy każdemu może sobie wystawić fakturę w KSeF-ie. Jeden pan z Legionowa może również wystawić fakturę na taką kwotę, jaką sobie wymyśli, a niekoniecznie może ona zostać przyjęta – powiedział.
Wójt dodał, że EKO Jabłonna nie ma obecnie zobowiązań za okres od stycznia do czerwca, ponieważ strony nie ustaliły stawki za odbiór ścieków. – Nie jest prawdą, że Gminne Przedsiębiorstwo nie reguluje zobowiązań wobec PWK Legionowo. Reguluje je, ale nie na podstawie rzekomo wystawionych faktur, tylko na podstawie tego, co uznaje za właściwe – stwierdził Jarosław Chodorski.
– Nie płaciliście. Jest coś takiego jak bezumowne korzystanie. Mieszkańcy zapłacili raz, a teraz z pieniędzy podatników, czyli tych samych mieszkańców, mają zapłacić drugi raz za odbiór ścieków – powiedział Witold Modzelewski.
Wójt odrzucił te zarzuty i dał do zrozumienia, że inaczej traktuje pożyczkę dla EKO Jabłonna. – Mieszkańcy gminy Jabłonna zapłacą raz za odbiór swoich nieczystości. Nie będzie mowy o żadnym drugim płaceniu – zapewnił.
Ośmioro radnych było za odrzuceniem pożyczki
Ostatecznie większość Rady Gminy poparła wniosek o wykreślenie pożyczki z projektu uchwały budżetowej i WPF. Za wnioskiem głosowało ośmioro radnych: Agnieszka Borkowska, Paweł Krajewski, Wioleta Mądrawska, Witold Modzelewski, Anna Murawska-Furmanek, Tomasz Rybałko, Marek Sarnowski i Rafał Wodzyński. Przeciw było pięciu radnych: Andrzej Dybowski, Dorota Kobus, Bogumiła Majewska, Wojciech Nowosiński i Joanna Doktor. Nieobecni byli Radomir Czauderna i Sylwester Machnio.
W efekcie Rada Gminy przyjęła zmiany budżetowe już bez zaplanowanej pożyczki dla EKO Jabłonna.
Wójt zapowiada odwołanie
Tuż po głosowaniu Jarosław Chodorski zapowiedział, że nie zamierza pogodzić się z decyzją rady. – Uchwała zostanie przeze mnie zaskarżona do Regionalnej Izby Obrachunkowej – oświadczył.
Fot. eSesja / Urząd Gminy Jabłonna

