Piękny gest uczniów z Chotomowa. Zadbali o grób polskiego bohatera
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 im. Orła Białego w Chotomowie pokazali, że pamiętają o tych, którzy odeszli. Przed Uroczystością Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym wybrali się na miejscowy cmentarz, gdzie porządkowali groby, składali kwiaty i zapalali znicze. Szczególną uwagę poświęcili lokalnym bohaterom. Wśród nich znalazł się Wincenty Rapczyński, mieszkaniec Jabłonny, który walczył w Powstaniu Styczniowym i przeszedł piekło zesłania na Sybir.
Pod opieką Mileny Rębiejewskiej szkolni wolontariusze odwiedzili cmentarz w Chotomowie. Uczniowie grabili liście, czyścili nagrobki i porządkowali otoczenie mogił. Na grobach pojawiły się również kwiaty i znicze.
Była to już trzecia taka akcja z udziałem młodzieży. Wszystko wskazuje na to, że wspólne porządkowanie grobów powoli staje się piękną tradycją chotomowskiej szkoły.
Nie zapomnieli o bohaterze z Jabłonny
Jednym z grobów, o które zadbali uczniowie, był grób Wincentego Rapczyńskiego. To postać, o której warto pamiętać, szczególnie w gminie Jabłonna. Wincenty Rapczyński był uczestnikiem Powstania Styczniowego z 1863 roku i słuchaczem Polskiej Szkoły Wojskowej. Walczył o wolność ojczyzny, a później przeszedł ciężkie chwile na zesłaniu na Sybir. Był również mieszkańcem Jabłonny. Zmarł śmiercią naturalną w 1903 roku, w wieku 67 lat, i spoczął na cmentarzu w Chotomowie.
Piękna lekcja historii i pamięci
– Pielęgnowanie pamięci o tych, którzy tworzyli historię Chotomowa i okolic, to nie tylko wyraz wdzięczności, ale także bezcenny element kształtowania postaw patriotycznych oraz szacunku dla tradycji – podkreśla Szkoła Podstawowa nr 2 im. Orła Białego w Chotomowie.
Uczniowie pokazali, że o lokalną historię można dbać nie tylko poprzez poznawanie jej na lekcjach, ale również przez takie proste gesty jak uporządkowanie grobu czy zapalenie znicza. Dzięki takim inicjatywom pamięć o dawnych mieszkańcach i lokalnych bohaterach jest przekazywana kolejnym pokoleniom.
Fot. Szkoła Podstawowa nr 2 im. Orła Białego w Chotomowie / Facebook




