„Ekspresowo i porządnie”. Tak buduje się na granicy Skierd i Trzcian

Na Sołeckiej w Skierdach i Żwirowej w Trzcianach zakończono budowę ścieżki rowerowej i chodnika. Budowlańcy wykonali inwestycję za blisko 2,5 mln zł nie tylko porządnie, ale przede wszystkim w ekspresowym tempie. Nic dziwnego, pracowali przecież pod czujnym okiem wójta, który mieszka tuż obok i jeździ tędy na rowerze. – Jarek dba o nasze tereny. Widać, że jest stąd, a nie z Chotomowa czy Jabłonny – mówi z zadowoleniem jeden z mieszkańców.

Na odcinku o łącznej długości około 1,8 km wybudowano ścieżkę rowerową, chodnik oraz zainstalowano barierki. Powstało także skrzyżowanie z wyniesioną powierzchnią, które ma spowolnić ruch u zbiegu z ul. Granitową w Trzcianach.

Początkowo wykonawcą tej inwestycji miała być firma APPIUS Inżynieria z Woli Aleksandra, ale po kilku tygodniach Urząd Gminy podjął decyzję, że oferta na kwotę 1.860.867 zł jest rażąco za niska w stosunku do zamówienia i odrzucił ją. Wójt zdecydował wtedy, że podpisze umowę z firmą ROKOM z Warszawy i przeznaczy na tę inwestycję 2.484.600 zł.

Wąska jezdnia, latarnie na środku chodnika

Mieszkańcy przyjmują z zadowoleniem, że teraz mogą w bezpieczny sposób przemieszać się do swoich domów. Wielu jednak uważa, że zwężono jezdnię kosztem ścieżki rowerowej. Mieszkańcy zastanawiają się również, dlaczego chodnik wybudowano w taki sposób, że praktycznie wszystkie latarnie znajdują się na jego środku.

– Kłania się planowanie inwestycji. Szkoda, że w Urzędzie Gminy nikt nie pomyślał, jak najpierw instalowano latarnie, żeby wykonać je dalej od jezdni. Jak się najpierw czegoś nie dopilnuje, to później są tego „efekty” – twierdzi jeden z okolicznych mieszkańców.

– Najważniejsze, że teraz jest wygodnie i bezpiecznie. Pan wójt naprawdę zrobił tę inwestycję z rozmachem. Nie ma co narzekać, bo w takim Chotomowie na niektórych ulicach nie mają nawet asfaltu, a u nas to standard warszawski – dodaje kolejny mieszkaniec.

Komentarze

  • 9 lipca 2021 at 07:44
    Link

    Rzeczywiście z rozmachem. Ciśnie się na usta cytat z „Kilera.” Zwłaszcza w kontekście przyjęcia dużo droższej oferty. Nie znam szczegółów i nie mogę tego ocenić, ale opieram się w tym momencie na nabytym na podstawie wieloletnich obserwacji doświadczeniu.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *