Wzruszająca uroczystość w Chotomowie. Sześciu chłopców zostało ministrantami
To była wyjątkowa niedziela dla Parafii Rzymskokatolickiej p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Chotomowie. Podczas mszy świętej o godz. 10.30 sześciu młodych kandydatów zostało uroczyście przyjętych do grona ministrantów.
Dla niektórych chłopców był to moment, na który czekali niemal rok. W tym czasie przygotowywali się do pełnienia służby przy ołtarzu, poznawali obowiązki ministranta i uczestniczyli w spotkaniach formacyjnych.
Uroczystość miała szczególnie rodzinny charakter. Nowi ministranci złożyli przyrzeczenia, a komże nałożyli im rodzice. To właśnie najbliżsi od początku wspierali chłopców w przygotowaniach i motywowali ich do zaangażowania w życie parafii.
Ponad 40 ministrantów i lektorów
Parafia nie kryje dumy z nowych ministrantów. Służba przy ołtarzu uczy odpowiedzialności, systematyczności i współpracy. Młodzi chłopcy stają się ważną częścią wspólnoty, aktywnie uczestnicząc w liturgii i życiu Kościoła.
– Dziękujemy ks. Łukaszowi, który kandydatów pięknie przygotował i z sercem opiekuje się ministrantami i lektorami. Jest ich razem ponad czterdziestu! – napisała na Facebooku Parafia Rzymskokatolickiej p.w. Wniebowzięcia NMP w Chotomowie
Podziękowania dla rodziców i opiekunów
Słowa wdzięczności popłynęły również do rodziców. To oni każdego tygodnia troszczą się o obecność swoich dzieci na zbiórkach i nabożeństwach oraz wspierają je w rozwijaniu wiary.
Duchowni podkreślają, że bez zaangażowania rodzin formacja ministrancka nie byłaby możliwa. To właśnie rodzice odgrywają kluczową rolę w przekazywaniu młodym ludziom wartości i zachęcaniu ich do aktywnego uczestnictwa w życiu parafii.
Rośnie kolejne pokolenie ministrantów
Na zdjęciach z uroczystości można dostrzec najmłodszych chłopców, którzy z zainteresowaniem obserwowali starszych kolegów. Wszystko wskazuje na to, że w Chotomowie nie zabraknie kolejnych kandydatów do służby ministranckiej.
Fot. Parafia Rzymskokatolicka p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Chotomowie / Facebook


