Kurier Jabłonny

Jabłonna Pogoda na 3 dni
AktualnościJabłonnaPodróżeWydarzenia

Wakacje powoli się kończą, ale sezon na wyjazdy dopiero się rozkręca. Czas na grzybobranie!

Koniec sierpnia nie musi oznaczać końca rodzinnych wyjazdów. Wręcz przeciwnie – przed nami czas, na który przez cały rok czeka wielu miłośników lasu. Wystarczy wolny dzień, kilka koszyków, wygodne buty i dobry samochód, żeby całą rodziną ruszyć na grzybobranie. A jeśli jedziemy większą ekipą? Zamiast kilkoma samochodami, można wybrać się jednym przestronnym mikrobusem.

Ostatnie tygodnie wakacji mają swój niepowtarzalny klimat. Nadal jest ciepło, dni są długie, ale coraz częściej można już poczuć zbliżającą się jesień. To także moment, kiedy wiele osób zaczyna zaglądać do lasów w poszukiwaniu pierwszych większych grzybowych zbiorów.

Dla jednych grzybobranie to hobby, dla innych rodzinna tradycja. Są też tacy, którzy traktują je po prostu jako świetny pretekst, żeby na kilka godzin uciec z miasta.

Całą rodziną do lasu

Grzybobranie może być pomysłem na jednodniowy wypad dla całej rodziny albo grupy znajomych. Nie trzeba rezerwować hotelu ani planować wyjazdu z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Czasami decyzja zapada wieczorem: jutro rano jedziemy do lasu. I wtedy zaczyna się pakowanie. Koszyki, kalosze, kurtki, plecaki, prowiant, termosy, ubrania na zmianę, a przy wyjeździe z dziećmi również cały zestaw dodatkowych rzeczy. Jeśli jedzie kilka osób, bagażnik zwykłego samochodu bardzo szybko zaczyna pękać w szwach. Właśnie podczas takich wyjazdów przydaje się większy van lub mikrobus.

Jeżeli na grzybobranie wybierają się dwie rodziny albo większa grupa znajomych, często pojawia się pomysł: „jedźmy na dwa samochody”. Tyle że wtedy trzeba ustalać miejsce spotkania, pilnować się na trasie i szukać miejsca dla dwóch aut na leśnym parkingu. Alternatywą może być wynajem większego samochodu, którym pojedzie cała ekipa.

Takie auta oferuje m.in. MG Cars, specjalizujące się w wynajmie samochodów na rodzinne i grupowe wyjazdy po Polsce oraz Europie. Większy samochód daje nie tylko dodatkowe miejsca dla pasażerów, ale przede wszystkim przestrzeń potrzebną na rzeczy, których podczas wypadu do lasu potrafi zebrać się naprawdę sporo.

Koszyki też muszą gdzieś wrócić

Przed grzybobraniem jedziemy z pustymi koszykami. Najlepszy scenariusz zakłada jednak, że droga powrotna wygląda zupełnie inaczej. Kilka pełnych koszy, zabłocone kalosze, mokre kurtki i plecaki trzeba przecież gdzieś pomieścić. Większa przestrzeń bagażowa oznacza, że nie trzeba stawiać grzybów pod nogami pasażerów ani zastanawiać się, jak zmieścić wszystko w samochodzie. A po kilku godzinach chodzenia po lesie dodatkowa przestrzeń dla pasażerów jest szczególnie mile widziana.

Nie tylko dalekie wakacyjne trasy

Wynajem samochodu kojarzy się przede wszystkim z wakacyjną podróżą nad morze, w góry czy za granicę. Tymczasem większe auto może przydać się również podczas znacznie krótszych wyjazdów. Grzybobranie, rodzinny weekend za miastem, wypad nad jezioro czy wycieczka ze znajomymi – zamiast rozdzielać grupę pomiędzy kilka samochodów, można spędzić podróż razem.

Wakacje się kończą. Wyjazdy nie muszą

Zbliżający się powrót dzieci do szkoły i koniec urlopowego sezonu nie oznaczają, że samochód będzie potrzebny już tylko do dojazdów do pracy. Przed nami jeszcze wiele ciepłych weekendów, a później jesień, która dla miłośników grzybobrania potrafi być jednym z najbardziej wyczekiwanych okresów roku.

Dlatego warto wykorzystać ostatnie tygodnie lata i początek jesieni na krótsze wypady. Nie zawsze trzeba jechać setki kilometrów i planować tygodniowy urlop. Czasami wystarczy zebrać rodzinę lub znajomych, spakować koszyki i ruszyć rano do lasu.

A jeśli wszystkich i wszystkiego jest trochę za dużo na jeden zwykły samochód – większego można po prostu wynająć.

Więcej informacji o samochodach dostępnych na rodzinne, weekendowe i grupowe wyjazdy można znaleźć na stronie MG Cars.

/współpraca reklamowa/