Truciciel psów w gminie Jabłonna. Zwierzęta konały w męczarniach. Jest nagroda 4000 zł za wskazanie sprawcy
Mieszkańcy Rajszewa i okolic żyją w strachu o swoje czworonogi. W ostatnim czasie ktoś podrzuca na posesje śmiertelne trutki. Kilkanaście psów zostało podtrutych, a część niestety nie przeżyła. Sołtys bije na alarm, a jeden z mieszkańców wyznaczył nagrodę 4 tys. zł za pomoc w ustaleniu sprawcy.
– W ostatnim czasie, nie tylko w Rajszewie ale też w innych wsiach sąsiedzkich, zostało podtrutych kilkanaście psów, z tego parę przypadków niestety zakończyło się śmiercią zwierzęcia. Nieznane osoby podrzucają jakieś trutki na nasze działki, tym samym stwarzają zagrożenie nie tylko dla naszych czworonogich pupili ale także dla naszych dzieci i innych zwierząt. Jak twierdzi lekarz weterynarii są to toksyny, które po spożyciu powodują u zwierząt zatrzymanie pracy układu pokarmowego i uszkodzenia organów wewnętrznych – poinformował na Facebooku Marek Sarnowski, radny i sołtys Rajszewa.
Sołtys dodał: – W związku z zaistniałą sytuacją nasz Mieszkaniec wyznaczył nagrodę 4000 zł za pomoc w ustaleniu lub wskazaniu sprawcy otruć naszych zwierząt. Prosi o kontakt pod nr telefonu: 792-242-218. Podrzucanie trutki dla psów (np. kiełbasy z trutką na szczury) jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności, a także aktem skrajnego okrucieństwa. Ponieważ działanie takie ma na celu świadome zabicie zwierzęcia.
Fot. pixabay/Sołtys Wsi Rajszew/Facebook
