Kurier Jabłonny

Jabłonna Pogoda na 3 dni
AktualnościChotomówNa sygnaleWydarzenia

To cud, że nikogo nie zabił! Kompletnie pijany kierowca zakończył jazdę na rondzie

Groźnie wyglądająca kolizja w Chotomowie mogła zakończyć się prawdziwą tragedią. 56-letni kierowca Opla, mając w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu, wjechał prosto na rondo i zatrzymał się dopiero na jego środku. Teraz nieodpowiedzialnego kierującego czekają poważne konsekwencje.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło dziś (25.06) około godziny 15.25 na rondzie u zbiegu ulic Partyzantów i Jasnej w Chotomowie. Samochód osobowy marki Opel nagle wjechał na wysepkę centralną ronda. Na miejsce natychmiast skierowano dwa zastępy straży pożarnej – z JRG Legionowo oraz OSP Chotomów, dwa patrole policji i zespół ratownictwa medycznego.

Szybko wyszło na jaw, dlaczego doszło do kolizji. Policjanci ustalili, że za kierownicą Opla siedział 56-letni obywatel Polski, który miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Funkcjonariusze nie mają wątpliwości – to właśnie stan nietrzeźwości sprawił, że kierowca stracił panowanie nad samochodem i zakończył jazdę na rondzie.

Mężczyzna został zatrzymany i gdy wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz wieloletni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Tym razem skończyło się jedynie na uszkodzonym samochodzie. Biorąc jednak pod uwagę poziom alkoholu w organizmie kierowcy, można mówić o ogromnym szczęściu – w chwili zdarzenia na rondzie nie było innych uczestników ruchu, którzy mogliby stać się ofiarami jego skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania.

Fot. OSP Chotomów