Szokująca sytuacja na Modlińskiej. Schorowana kobieta musiała iść środkiem drogi
To sceny, które nie powinny mieć miejsca w XXI wieku. W Jabłonnie starsza kobieta poruszająca się o balkoniku została zmuszona do zejścia na jezdnię, bo chodnik był nieodśnieżony. Przejeżdżający kierowcy nawet nie reagowali. W końcu jednak znalazła się osoba, która pospieszyła z pomocą seniorce.
– Wczoraj byłam świadkiem sytuacji, jak starsza kobieta na wysokości ul. Abramowicza, poruszająca się o balkoniku, nie była w stanie przejść chodnikiem, który nie został odśnieżony – napisała do nas czytelniczka.
Musiała wejść na środek Modlińskiej
Jak relacjonuje nasza czytelniczka, seniorka, aby wrócić do domu, musiała podjąć skrajnie niebezpieczną decyzję.
– Aby dojść do domu, była zmuszona przejść na środek ul. Modlińskiej, na pasy lewoskrętne oraz fragmenty wyłączone z ruchu. Nikt z przejeżdżających kierowców nie reagował – czytamy w wiadomości.
Pomoc przyszła od przypadkowych ludzi
Dopiero reakcja naszej czytelniczki zapobiegła tragedii. – Pomogłam kobiecie przejść do jej domu, a jeden z kierowców nas asekurował autem – opisuje całą sytuację.
Pod urzędem idealnie, dalej już nie
Najmocniejsze słowa dotyczą jednak tego, co zobaczyła tuż obok urzędu. – Jakimś cudem chodnik pod gminą jest odśnieżony do gołej kostki, a jak kończy się budynek gminy, nagle bagno i śnieg po kostki – relacjonuje.
Ten fragment rodzi pytania o to, czy zimowe utrzymanie chodników w gminie działa wszędzie tak samo, czy tylko tam, gdzie najłatwiej je zauważyć.
Na koniec czytelniczka nie kryje emocji. – Wiem, że cała Polska ma problem z odśnieżaniem, ale ludzie, bądźmy dla siebie ludźmi – pisze.
Reagujmy, gdy ktoś potrzebuje pomocy
Ta historia pokazuje też coś jeszcze. Gdy widzimy seniora lub osobę schorowaną, która ma problem z poruszaniem się, nie odwracajmy wzroku. Czasem wystarczy chwila, żeby zapytać, czy wszystko w porządku, pomóc przejść przez ulicę albo po prostu zostać obok. W zimowych warunkach taka reakcja może uchronić kogoś przed poważnym wypadkiem lub tragedią.
Fot. Czytelniczka Kuriera Jabłonny i Powiatu Legionowskiego
