Szambo drożeje, szambiarki nie przyjeżdżają. Radny rozmawiał z wójtem o coraz większym problemie w gminie Jabłonna

Coraz droższy wywóz szamba i coraz bardziej odległe terminy odbioru nieczystości od mieszkańców gm. Jabłonna. Radny przeprowadził rozmowę z wójtem Chodorskim. – Powiedział mi, że planuje sprawdzenie firm obsługujących naszą gminę. Nadmienił także, że najprawdopodobniej problemy mają mieszkańcy, którzy nie podpisali umowy z jedną firmą i za każdym razem dzwonią do innych odbiorców (?) – napisał na Facebooku Marek Sarnowski.

Od kilku tygodni mieszkańcy gm. Jabłonna skarżą się na opóźnienia w odbiorach i podwyżki cen za wywóz szamba. Kryzys nasilił się po zamknięciu na modernizację punktu zlewnego przy ul. Odlewniczej w Warszawie.

Radny rozpoczął rozmowy

Marek Sarnowski, radny i sołtys Rajszewa rozmawiał z samorządowcami, MPWiK Warszawa oraz firmami wywozowymi na ten temat problemu z wywozem nieczystości od mieszkańców gm. Jabłonna.

„Starając się znaleźć jakieś rozwiązanie problemu, a przynajmniej zmniejszenie jego uciążliwości dla nas mieszkańców rozmawiałem z wójtem naszej gminy i naczelnikiem ochrony środowiska, MPWIK Warszawa, z gminą Czosnów, Zakroczym oraz z przedsiębiorcami stojącymi w kolejce do zlewni w Legionowie-Łajski. Odwiedziłem Punkty Zlewne na ul. Jagiellońskiej 63 w Warszawie i w Legionowo-Łajski. Z przeprowadzonych oględzin i rozmów dowiedziałem się, że:

1) MPWiK – zlewnia na ul. Odlewniczej 6 zostanie uruchomiona do końca br. Będzie działać wydajniej, bezpieczniej i ekologicznie. Modernizacja skróci czas obsługi wozów asenizacyjnych, zmniejszy uciążliwość stacji na okolicę.

2) Wójt Gminy Jabłonna – powiedział mi, że planuje sprawdzenie firm obsługujących naszą gminę. Nadmienił także, że najprawdopodobniej problemy mają mieszkańcy, którzy nie podpisali umowy z jedną firmą i za każdym razem dzwonią do innych odbiorców (?)

3) Zlewnia Czosnów – nie przyjmuje nikogo z zewnątrz, zgodnie z uchwałą Rady Gminy.

4) Zakroczym – zlewnia może przyjmować wozy spoza terenu gminy ale trzeba podpisać z nimi umowę i mieć pozwolenie burmistrza Zakroczymia. Aktualny koszt za odbiór nieczystości na zlewni w Zakroczymiu za 1 m3 – 15,90 zł netto dla mieszkańców gminy, a spoza gminy 23,15 zł netto.

5) Jagiellońska 63 – jedno stanowisko dla dużych wozów asenizacyjnych i jedno dla małych typu Toy-Toy. Zlewnia bardzo stara funkcjonująca tymczasowo jako alternatywa na czas modernizacji stacji przy ul. Odlewniczej 6. Czynna od 6.00 do 18.00. Byłem tam w miniony czwartek ok. 16.00 nie było żadnego wozu. Mówią że przyjmują około 50 pojazdów dziennie. Aczkolwiek dowiedziałem się, że szambiarki nie chcą przyjeżdżać bo nie ma bezpośredniego wjazdu z ulicy Jagiellońskiej i nie chcą płacić mandatów. Aby dojechać do zlewni trzeba jechać ok. 800 m do ronda Starzyńskiego i zawrócić, a następnie drogą wewnętrzną dojechać do zlewni. Koszt za odbiór nieczystości na zlewni to 11,88 zł brutto za 1 metr sześcienny (11 zł netto).

6) Legionowo – Łajski – dwa stanowiska. Kolejne trzecie stanowisko ma być zbudowane w tym roku, aktualnie projekt znajduje się na etapie uzgodnień. Zlewnia podlega pod PWK i pod Prezydenta Legionowa. Nowoczesny obiekt zbudowany w 1992 r. i modernizowany w 2009 r. Czynne od poniedziałku do piątku od 6.00 do 22.00, a w soboty od 7.00 do 15.00. Byłem w sobotę i poniedziałek, w kolejce widziałem w poniedziałek o godz. 11.30 – 15 samochodów, a w sobotę ok. godz. 12.30 stało 5 pojazdów. Dziennie zlewnia obsługuje około 80 pojazdów, a zdarza się nawet do 100. Powiedziano mi, że po zamknięciu Odlewniczej przybyło dziennie tak średnio 10 pojazdów. Koszt za odbiór nieczystości na zlewni to 15 zł brutto za 1 metr sześcienny.

Rozmawiałem także z kierowcami pojazdów asenizacyjnych stojącymi w kolejce, którzy powiedzieli mi, że większość czasu pracy spędzają stojąc kilka godzin w kolejkach na zlewni. Twierdzą, że w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłaby budowa punktu zlewnego w gminie Jabłonna, a do tego czasu można byłoby tymczasowo zezwolić zlewać nieczystości do punktów pośrednich przepompowni ścieków na terenie gminy Jabłonna. Zasugerowali także, aby może Starostwo tymczasowo nie wydawało zezwoleń na budowę szamb” – napisał Marek Sarnowski.

Co proponuje radny?

„Po wielu moich rozmowach i wizytach oraz oględzinach sytuacji w terenie na zlewniach, chciałbym powiedzieć, że po remoncie i modernizacji punktu zlewnego na ul. Odlewniczej – kryzys w odbiorze nieczystości minie, a ceny wrócą do poprzedniego poziomu i zapanuje znowu błogi spokój. Czy tak się stanie? Trudno powiedzieć, bo domów przybywa w szybkim tempie. Aczkolwiek myślę, że problem nie istnieje z odbiorem nieczystości z naszych posesji ale w możliwościach ich odbioru w zlewniach. Jedno co jest pewne to, musimy my mieszkańcy i nasze władze – wyciągnąć z obecnego sytuacji wnioski i przeprowadzić stosowne działania, aby w przyszłości uniknąć podobnych zdarzeń i znowu nie obudzić się w z przysłowiową „ręką w nocniku”!

Osobiście, jako radny i sołtys, zamierzam wystąpić z wnioskiem do naszego Wójta o rozpatrzenie możliwości budowy punktu zlewnego w naszej Gminie, co moim zdaniem rozwiązałoby problem na wiele lat, a w tym czasie można byłoby przewartościować i przenieść nasz wysiłek z budowy wodociągów na budowę kanalizacji w gminie. Zgłoszę także wniosek do Rady Gminy o rozpatrzenie możliwości ustalenia górnej granicy ceny za odbiór nieczystości, za metr sześcienny.

Poza tym, mam zamiar poprosić Wójta o podjęcie stosownych działań i rozmów z innymi władzami powiatu na temat wydłużenia godzin pracy zlewni w Łajskach oraz jak najszybsze uruchomienie trzeciego stanowiska na tejże zlewni, a także wydłużenie godzin pracy zlewni na Jagiellońskiej oraz przemodelowanie wjazdu na ten obiekt, jeżeli to możliwe.

Jednocześnie, jak sugerują przedsiębiorcy wozów asenizacyjnych (w okresie bieżącego kryzysu) rozpatrzenie przez spółkę Eko-Jabłonna możliwości tymczasowego (lub do czasu zakończenia modernizacji Odlewniczej) spuszczania nieczystości do punktów przepompowni na terenie gminy Jabłonna. Od razu zaznaczam, że nie wiem czy to jest możliwe z technicznego punktu widzenia no i oczywiście czy istnieje możliwość kontroli ilości spuszczanych ścieków.

Myślę także, że nasze władze powinny porozmawiać i uzgodnić z przedsiębiorcami wozów asenizacyjnych – abyśmy mogli płacić za rzeczywisty wybrany metr sześcienny nieczystości, a nie za pojemność szamba, niezależnie od ilości wybranych płynów. Jestem przekonany, że byłoby to uczciwe dla każdej ze stron!” – przekazał na Facebooku Marek Sarnowski.

Wieliszew już działa

Do problemu z odbiorem nieczystości odniósł się również wójt gm. Wieliszew Paweł Kownacki.

„Dobrze jest mieć sąsiada! Kilka konkretów w nawiązaniu do sytuacji na rynku wywozu nieczystości płynnych.

1. Wprowadzenie do budżetu inwestycji polegającej na budowie gminnego punktu zlewnego przy gminnej oczyszczalni Tbs Wieliszew – możliwy termin realizacji koniec tego roku.

2. Jestem po rozmowach z Bogdan Kiełbasiński – Prezydent Miasta Legionowo i Prezesem miejskiej spółki Dobra woda z Legionowa – PWK „Legionowo” Panem Grzegorzem Gruczkiem w kwestii wydłużenia pracy punktu zlewnego należącego do tej spółki (o co prosili mnie przedstawiciele firm wywozowych).

Myślę, że niedługo będzie widać pierwsze efekty pozytywnego wsparcia ze strony Dobrych Sąsiadów z Miasto Legionowo” – czytamy na Facebooku.

Fot. Facebook/Sołtys wsi Rajszew