Plac zabaw przegrał z kolejnym blokiem? Gmina wystawiła na sprzedaż atrakcyjną działkę
Urząd Gminy ogłosił przetarg na sprzedaż prawa użytkowania wieczystego działki przy zbiegu ulic Różowej i Instytuckiej w Jabłonnie. To właśnie ten teren kilka miesięcy temu wywołał gorącą dyskusję wśród radnych. Jeden z nich przekonywał, że zamiast kolejnego bloku powinien tam powstać plac zabaw lub inne miejsce dla mieszkańców. Władze gminy wolą jednak pieniądze.
Chodzi o działkę nr 8/85 z obrębu 5-Jabłonna PAN o powierzchni 878 metrów kwadratowych. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego teren przeznaczony jest pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną.
Ile kosztuje?
W kwietniu, gdy Rada Gminy zgadzała się na sprzedaż nieruchomości, mówiono o cenie wywoławczej wynoszącej 700 tysięcy złotych. Jak jest teraz? Aktualna cena wywoławcza wynosi 565 tysięcy złotych netto. Zostanie do niej doliczony 23-procentowy podatek VAT, co oznacza, że cena brutto na starcie przetargu wynosi 694 950 zł. Osoby zainteresowane udziałem w licytacji muszą wpłacić wadium w wysokości 56 500 zł, a minimalne postąpienie ustalono na 5 650 zł.
Przetarg już we wrześniu
Pierwszy przetarg ustny nieograniczony odbędzie się 16 września 2026 roku o godz. 10.00 w Gminnym Centrum Kultury w Jabłonnie. Warunkiem udziału jest wpłata wadium najpóźniej do 9 września.
Prawo użytkowania wieczystego nieruchomości obowiązuje do 19 stycznia 2093 roku.

Urząd Gminy chce sprzedać prawo użytkowania wieczystego działki przy zbiegu ulic Różowej i Instytuckiej. Na obrazku oznaczona jest kolorem żółtym (fot. UGJ).
Burzliwa dyskusja radnych
Decyzja o sprzedaży tej nieruchomości od początku budziła emocje. Podczas kwietniowej sesji Rady Gminy radny Witold Modzelewski przekonywał, że teren powinien pozostać w majątku gminy.
– Gmina cierpi na chroniczny brak miejsca. Tam są bloki: i te stare, i te nowe, a patrząc jak zabudowywuje się Jabłonna, pewnie kolejne tereny będą też zabudowywane blokami albo tego typu budownictwem. To jest miejsce, gdzie moglibyśmy zrobić plac zabaw, skatepark czy co jeszcze innego wymyślimy. Pamiętam rok 2018, kiedy pan wójt mówił radzie, że to było fantastyczne miejsce na budynek komunalny i dlatego zostało zakupione – mówił Witold Modzelewski.
Radny nie miał wątpliwości, że sprzedaż to błąd. – Kwota, którą uzyskamy, nie jest tak wielka, żeby poprawiła w sposób zdecydowany czy w jakikolwiek sposób sytuację naszej gminy. Powinniśmy to zostawić w zasobach gminy – podkreślił, dodając, że w przyszłości gmina może mieć problem z zakupem tego typu działki w okolicy, kiedy zajdzie taka potrzeba.
Do dyskusji włączył się przewodniczący rady Wojciech Nowosiński, który ocenił możliwość wykorzystania tego terenu pod zabudowę komunalną. – Na dzień dzisiejszy gmina ma z mieszkań komunalnych tylko straty. To nie kwestia złej polityki mieszkaniowej, tylko specyfiki takich lokali – mówił.
Jak głosowali radni?
Ostatecznie uchwała została przyjęta. Za głosowało ośmiu radnych: Czauderna Radomir, Doktor Joanna, Dybowski Andrzej, Kobus Dorota, Machnio Sylwester, Majewska Bogumiła, Nowosiński Wojciech i Rybałko Tomasz.
Przeciw byli: Wioleta Mądrawska, Witold Modzelewski i Anna Murawska-Furmanek. Od głosu wstrzymali się Agnieszka Borkowska i Paweł Krajewski. Na sesji nie było Marka Sarnowskiego i Rafała Wodzyńskiego.
Powstanie kolejny blok?
Nowy właściciel będzie mógł wykorzystać nieruchomość zgodnie z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który przewiduje zabudowę mieszkaniową wielorodzinną. Oznacza to, że w miejscu niezabudowanej dziś działki mogą powstać kolejne mieszkania wraz z miejscami parkingowymi.

