Parkingowy paraliż przy szkole w Chotomowie. Samochody blokują przejazd karetkom
To nie jest już tylko problem z brakiem miejsc do zaparkowania, tylko kwestia bezpieczeństwa i ludzkiego życia. Przy Szkole Podstawowej nr 1 w Chotomowie i powstającej po sąsiedzku hali sportowej występują ogromne problemy z parkowaniem samochodów podczas zebrań rodziców oraz imprez gminnych. Jak poinformowała radna, doszło już do sytuacji, kiedy karetki pogotowia nie mogły dojechać do osób potrzebujących pomocy.
– Dwukrotnie zdarzyło się, że ulice były zastawione w ten sposób, że karetka nie mogła przejechać do osoby potrzebującej – mówiła podczas niedawnej sesji Rady Gminy radna Dorota Kobus, która mieszka niedaleko szkoły.
Parkują gdzie popadnie. Nawet na przejściach dla pieszych
Podczas dużych wydarzeń – zebrań szkolnych, festynów, finału WOŚP czy innych imprez gminnych – okolica szkoły zamienia się w jeden wielki parking. Często jednak zdarza się, że samochody stoją na przejściach dla pieszych, na skrzyżowaniach czy też blokują ruch na wąskich ulicach. – Widzę, co się dzieje, jak przejeżdżam. Wszystkie drogi są zajęte, auta stoją kawałkiem koła na chodniku i kawałkiem na ulicy – przyznała radna Agnieszka Borkowska.
Zimą sytuacja robi się jeszcze poważniejsza. Śnieg i zwały lodu dodatkowo zwężają jezdnie, a wtedy każdy nieprawidłowo zaparkowany samochód staje się poważną przeszkodą dla służb ratunkowych.

Zlikwidowano tymczasowy parking
W miejscu, gdzie jeszcze niedawno funkcjonował tymczasowy parking, powstaje nowa hala sportowa. Ta inwestycja zabrała sporo miejsc parkingowych. Najgorzej jest podczas zebrań, kiedy liczba samochodów rośnie lawinowo.
– Nie neguję, że hala jest potrzebna, bo wiem, ile tam jest dzieciaków oraz ile jest dodatkowych zajęć. Nie było jednak napisane na parkingu, że „parking jest chwilowy, nie przyzwyczajajcie się do parkowania” – zauważyła Agnieszka Borkowska.

Radna przytoczyła również opinie mieszkańców, że zabrano im część miejsc parkingowych.
– Nikt nikomu nic nie zabierał. Jak chcemy wrócić do historii, to przypomnę państwu, że w 2008 roku została za 2,5 mln zł zrealizowana dokumentacja projektowa i gmina wydatkowała środki publiczne. W tym miejscu, gdzie był wykonany przez nas tymczasowy parking i gdzie obecnie budujemy halę sportową, w 2008 roku gmina zaprojektowała realizację wielu budynków oświatowych, m.in. gimnazjum, kuchni szkolnej, sali widowiskowej i domu kultury – odpowiedział wójt Jarosław Chodorski.
Jak dodał, trwają rozmowy z właścicielami sąsiednich nieruchomości w sprawie wygospodarowania miejsca na tymczasowy parking – zarówno na imprezy gminne, jak i codzienne funkcjonowanie szkoły oraz hali. Jednocześnie wójt przyznał, że nie prowadzi negocjacji w sprawie narożnej, prywatnej działki, na której co roku sprzedawane są choinki. Czy rozmowy z innymi właścicielami zakończą się sukcesem? Miejmy nadzieję, że tak, ponieważ inaczej problem braku miejsc parkingowych może nabrać na sile po wybudowaniu hali sportowej.

