Obrączka zacisnęła się na spuchniętym palcu. Strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi
Nietypowa interwencja strażaków na terenie powiatu legionowskiego. Do jednej z remiz zgłosiła się kobieta, której obrączka i pierścionek utknęły na silnie opuchniętej dłoni. Sytuacja była na tyle poważna, że konieczne było przecięcie biżuterii specjalistycznym sprzętem.
Do zdarzenia doszło w środę, 6 maja. Kobieta poprosiła strażaków o pomoc, gdy domowe sposoby zdjęcia biżuterii całkowicie zawiodły. Opuchlizna dłoni była tak duża, że obrączka i pierścionek zaczęły mocno uciskać palec, powodując ból i zagrożenie dla krążenia.
Jak poinformowała OSP Nieporęt, druhowie musieli użyć precyzyjnych narzędzi do przecięcia biżuterii. Akcja wymagała dużej ostrożności, by nie uszkodzić dłoni kobiety.
Strażacy podkreślają, że w takich sytuacjach nie warto zwlekać z szukaniem pomocy. Gdy palec zaczyna puchnąć, a pierścionek lub obrączka coraz mocniej uciskają skórę, może dojść do poważnych problemów z krążeniem.
– Domowe sposoby (mydło, nitka) nie zawsze działają, a czas ma znaczenie dla krążenia – przypominają strażacy.
Na szczęście tym razem wszystko zakończyło się szczęśliwie, a kobieta mogła wrócić do domu bez obrażeń.
Fot. OSP Nieporęt
