Kradł elektryczne szczoteczki. Gdy wpadł, wyszło na jaw coś jeszcze
21-latek ukradł elektryczne szczoteczki warte ponad 2 tys. zł i liczył na to, że wyjdzie ze sklepu niezauważony. Jego plan spalił jednak na panewce. Zatrzymała go ochrona, a kiedy na miejscu pojawiła się policja, wyszło na jaw, że młody mężczyzna ma coś jeszcze na sumieniu.
Do kradzieży doszło w sobotę, 26 września, przed południem. 21-latek z Makowa Mazowieckiego pojawił się w drogerii na terenie Legionowa. Jego celem były elektryczne szczoteczki do zębów.
– Złodziej zdjął z półek sklepowych towar o łącznej wartości ponad 2000 zł i kiedy próbował opuścić drugi sklep nie płacąc za zakupy, został ujęty przez ochronę obiektu – informuje kom. Joanna Wielocha z KPP Legionowo.
Policjantka dodaje: – Chwilę później na miejscu zjawili się funkcjonariusze z Komendy Policji w Legionowie, którzy zatrzymali 21-latka, w związku z dokonanymi kradzieżami. Łupem złodzieja padły elektryczne szczoteczki do zębów. Mężczyzna wrócił po nie do kolejnej drogerii, działając z pozorną pewnością, że pozostanie niezauważony. Nic bardziej mylnego. Wkrótce został ujęty. Nie był to jednak koniec jego problemów. Po sprawdzeniu w policyjnym systemie wyszło na jaw, że jest poszukiwany w celu odbycia kary pozbawienia wolności.
Mężczyzna miał do odbycia karę 1 roku i 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. 21-latek trafił już do jednostki penitencjarnej, gdzie odbędzie wcześniej zasądzoną karę. To jednak nie koniec jego problemów. Odpowie również za kradzieże w legionowskich drogeriach. Za kradzież grozi mu do 5 lat więzienia.


