Konary leżą na wale od ponad miesiąca. Czy to bezpieczne? Czytelnik alarmuje

Od ponad miesiąca na wale przeciwpowodziowym, w okolicy parku w Jabłonnie, leżą konary i gałęzie po wycince drzew. W przypadku wezbrania wody sytuacja może być groźna. – Ktoś chyba o nich zapomniał. W razie powodzi może to doprowadzić do uszkodzenia wału – napisał do naszej redakcji zaniepokojony czytelnik.

Jak relacjonuje czytelnik, gałęzie i konary znajdują się bezpośrednio na wale już od dłuższego czasu. Przy intensywnych opadach lub podniesieniu się poziomu wody mogą zostać porwane przez nurt i stanowić zagrożenie dla konstrukcji przeciwpowodziowej.

Sprawa budzi emocje, bo chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców gm. Jabłonna, jak i pow. legionowskiego.

Co na to Wody Polskie?

W tej sprawie zwróciliśmy się z pytaniami do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, a konkretnie do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie. W odpowiedzi przesłanej redakcji instytucja uspokaja.

– Pozostawione w rejonie wału konary i gałęzie są pozostałością po pracach prowadzonych w ubiegłym roku. Nie stanowią one obecnie zagrożenia dla wału przeciwpowodziowego – informuje Anna Truszczyńska, rzecznik prasowy.

Konary i gałęzie zostaną usunięte

Jednocześnie zapowiedziano ich usunięcie. – Po poprawie warunków atmosferycznych, niskich temperatur oraz zniknięciu częściowo pokrywy śnieżnej, pracownicy Zespołu ds. Wsparcia Technicznego przystąpią do uprzątnięcia i uporządkowania tego odcinka wału – dodaje Anna Truszczyńska.

Mieszkańcy liczą na szybkie działania. Jak podkreślają, wał przeciwpowodziowy powinien być utrzymywany w stanie, który nie pozostawia żadnych wątpliwości.