Kurier Jabłonny

Jabłonna Pogoda na 3 dni
AktualnościNa sygnaleSlider

Kierowca próbował rozjechać kobietę na chodniku? Samochód nie miał tablic rejestracyjnych

– Ktoś ewidentnie chciał mnie przejechać – relacjonuje przerażona mieszkanka, która o mały włos nie została potrącona na ul. Królewskiej, na pograniczu Jabłonny i Legionowa. W czwartek około godz. 11.30 jadący za nią samochód nagle przyspieszył, wjechał na chodnik i otarł się o jej nogi. Kobieta twierdzi, że uratował ją tylko krok w bok, który zrobiła chwilę wcześniej. Kierowca odjechał z dużą prędkością, a jego auto nie miało tablic rejestracyjnych. Sprawę zgłosiła policji, a teraz szuka świadków i nagrań z monitoringu.

Do niebezpiecznej sytuacji miało dojść w czwartek, 15 października, około godz. 11.30 na ul. Królewskiej, w pobliżu Lidla. Kobieta szła chodnikiem od strony Jabłonny w kierunku Legionowa. Była blisko ogrodzenia pobliskiej posesji, kiedy nagle usłyszała za sobą gwałtownie przyspieszający samochód.

– Nagle usłyszałam ryk, jakby ktoś przyspieszył. On wjechał na chodnik i otarł się o moje nogi. Chwilę wcześniej chciałam wyjąć telefon, trochę zwolniłam i dałam krok w bok. Chyba to mnie uratowało, bo przejechał tuż obok moich nóg i szybko zjechał z chodnika – opowiada kobieta w rozmowie z naszą redakcją.

Samochód odjechał z dużą prędkością. Kobieta chciała zrobić zdjęcie, żeby uwiecznić numery rejestracyjne pojazdu. Wtedy jednak zauważyła coś, co jeszcze bardziej ją przeraziło. Auto nie miało tablic rejestracyjnych. – Kiedy zobaczyłam, że nie miał tablic rejestracyjnych, to mi się nogi ugięły i wpadłam w panikę. Nie byłam już w stanie zrobić zdjęcia. Wtedy stwierdziłam, że to musiało być celowe, bo jak ktoś odkręca tablice rejestracyjne i wjeżdża z impetem na chodnik, to nie było to ani parkowanie, ani pomyłka – relacjonuje.

W pobliżu nie było innych przechodniów. Kobieta była roztrzęsiona i zapłakana. Po godz. 12.00 zadzwoniła pod numer alarmowy 112. Jej zgłoszenie zostało przyjęte, a niedługo później skontaktowali się z nią policjanci z Jabłonny. Następnie udała się na komendę policji w Legionowie. – Przeszłam traumę, bo ktoś ewidentnie chciał mnie przejechać. Gdyby ta osoba nie miała złych intencji, to zatrzymałaby się, żeby sprawdzić, czy nic się nie stało, albo chociaż przeprosiła. Ja miałam wrażenie, że przez to, że mnie nie trafił, zaczął uciekać – mówi kobieta.

Według jej relacji był to biały samochód osobowy, wyglądający na auto z wyższej półki, z podwyższonym tyłem i charakterystycznymi czarnymi elementami z tyłu. Kobieta jest przekonana, że kierowca działał celowo. To jednak jej podejrzenia, a nie ustalenia policji.

Teraz zwraca się z apelem do mieszkańców Jabłonny i Legionowa. Liczy, że ktoś widział podejrzany samochód albo zarejestrowała go kamera samochodowa bądź monitoring jednej z pobliskich posesji. – Chciałam też ostrzec ludzi, że zdarzyła się taka sytuacja. Skąd mam wiedzieć, czy gdzieś indziej nie przytrafi się to komuś innemu? Proszę o tym napisać, żeby inni uważali na siebie. A może ktoś ma nagranie z tego czwartku? Będę wdzięczna za każdą pomoc – apeluje kobieta.

Osoby, które w czwartek, 15 października, około godz. 11.30 widziały na ul. Królewskiej, a później w Jabłonnie lub Legionowie biały samochód bez tablic rejestracyjnych lub mają nagranie z tego rejonu, proszone są o przekazanie informacji policji. Mogą również skontaktować się z redakcją Kuriera Jabłonny pod adresem e-mail: redakcja@kurierjablonny.pl.

Fot. Kurier Jabłonny / zdjęcie wygenerowane przez AI.