„Droga śmierci” dalej będzie straszyć. Gmina unieważniła przetarg na nowe sygnalizatory
Na prostym, lecz koszmarnie niebezpiecznym odcinku drogi wojewódzkiej nr 630 między Jabłonną a Nowym Dworem Mazowieckim praktycznie codziennie dochodzi do wypadków, stłuczek lub innych niebezpiecznych sytuacji. Gmina Jabłonna chciała to zmienić – na czterech przejazdach rowerowych miały stanąć nowoczesne, automatyczne urządzenia ostrzegawcze, które informowałyby kierowców o zbliżających się rowerzystach. Niestety, projekt właśnie został wstrzymany. Powód? Pieniądze…
Nowe urządzenia miały stanąć w czterech newralgicznych lokalizacjach: na granicy Jabłonny z Rajszewem tuż przy wjeździe do lasu, w Rajszewie na skrzyżowaniu Modlińskiej z Golfową oraz w Bożej Woli na skrzyżowaniu Modlińskiej z Klonową oraz Modlińskiej z Dębową i Modrzewiową. Właśnie tam rowerzyści najczęściej przejeżdżają przez ruchliwą drogę wojewódzką.
Technologia, która miała ostrzegać i ratować
Plan był ambitny. Prace obejmowały budowę masztów sygnalizacyjnych, instalację pulsujących sygnałów LED oraz zaawansowanych czujników detekcji ruchu, które automatycznie wykrywałyby nadjeżdżającego rowerzystę. Po wykryciu ruchu, system włączałby migające światła ostrzegawcze, kierowcy widzieliby sygnał z dużej odległości, a rowerzysta mógłby bezpieczniej przeciąć Modlińską. Całość wymagała instalacji sterowania, zasilania, rozdzielnic oraz nowych linii kablowych. Słowem – poważna, ale niezwykle potrzebna inwestycja.
Urząd zamierzał przeznaczyć na ten cel 200 tys. zł. A ile chcieli oferenci? O wiele, wiele więcej. Regionalna Agencja Poszanowania Energii – 439 725 zł i „Podkowa” Sp. z o.o. – 479 700 zł.
Takich kwot gmina nie mogła pokryć. Różnica była kolosalna – ponad dwukrotność zaplanowanej kwoty.
Wójt unieważnił przetarg
13 listopada wójt Jarosław Chodorski oficjalnie unieważnił postępowanie. Gminy w tym roku nie stać na wykonanie tej inwestycji. Mieszkańcy obawiają się tylko, że zanim w końcu znajdą się pieniądze, dojdzie do kolejnej tragedii na tej niebezpiecznej drodze. Oby nie.
