Awaria ogrzewania w szkole podstawowej w Chotomowie. Dzieciom było zimno
„Chłód w części sal lekcyjnych i uczniowie siedzący w kurtkach” – tak rodzice opisują sytuację, do której doszło w Szkole Podstawowej nr 1 w Chotomowie. Dyrekcja poinformowała, że w szkole wystąpiła awaria systemu ogrzewania. Jednocześnie zapewniono nas, że problem został szybko rozwiązany i w piątek ogrzewanie działało już normalnie.
Do naszej redakcji odezwali się zaniepokojeni rodzice uczniów SP nr 1 w Chotomowie. Według ich relacji od środy w części sal lekcyjnych miał panować wyraźny chłód. Rodzice pisali o temperaturach rzędu 15-16 stopni Celsjusza, a w jednej z sal nawet o 11 stopniach. Dzieci miały siedzieć na lekcjach w kurtkach i czapkach, a niektóre klasy miały mieć prowadzone zajęcia na korytarzu.
– Przy takiej temperaturze ciężko jest skupić się na lekcji, a na domiar złego nauczyciele przeprowadzają sprawdziany – napisał jeden z rodziców.
Szkoła potwierdziła, że doszło do awarii
Dyrektor szkoły Grażyna Sprawka w odpowiedzi na pytania „Kuriera Jabłonny i Powiatu Legionowskiego” poinformowała, że budynek ogrzewany jest pompami ciepła i przyznała, że doszło do awarii systemu.
– W dniu 8 stycznia w niektórych salach lekcyjnych, temperatura wskazywana na klimakonwektorach była poniżej 18 stopni Celsjusza. Sala lekcyjna, w której temperatura spadła do 13-14 stopni Celsjusza została wyłączona z użytku do prowadzenia zajęć. Zajęcia odbywały się na korytarzu – części przystosowanej do indywidualnych zajęć. W pozostałych salach zajęcia odbywały się zgodnie z planem lekcji (uczniowie poszczególnych klas zmieniają sale lekcyjne co godzinę w zależności od przedmiotu, w przypadku języka polskiego uczniowie mają 2-godzinne bloki) – przekazała Grażyna Sprawka. – Pragnę zaznaczyć, że wartości temperatury wskazywane na wyświetlaczu klimakonwektora są błędne i nie odpowiadają temperaturze powietrza zmierzonej termometrem – zaznaczyła jednak.
Niektórym dzieciom było zimno
Grażyna Sprawka potwierdziła, że „zdarzyły się sytuacje, że uczniowie zgłosili nauczycielom lub pracownikom szkoły, że jest im zimno”. – W sekretariacie szkoły reakcje pań były prawidłowe. Reakcja pań polegała na: kontroli pracy pieców w kotłowni, kontroli pracy klimakonwektorów w danej sali lekcyjnej wspólnie z panami dozorcami. Nie mam informacji na temat zachowania się nauczycieli lub innych pracowników niepedagogicznych w przypadku zgłoszenia przez uczniów, że jest im zimno – komentowała.
– Niektórzy uczniowie byli ubrani w kurtki. Kilku uczniów założyło czapki. Niektóre dzieci były ubrane tylko w bluzki z krótkimi rękawami – dodała w mailu wysłanym do naszej redakcji.
Czy jest już ciepło?
Pani dyrektor podkreśliła, że „zauważony spadek temperatury został natychmiast zgłoszony do serwisu pomp ciepła”. – Stwierdzono awarię – spadek ciśnienia w instalacji dolnego źródła, która została usunięta. Do późnych godzin wieczornych obserwowaliśmy wzrost temperatury w salach lekcyjnych – tłumaczyła Grażyna Sprawka.
– Następnego dnia, 9 stycznia, w godzinach 7.00-7.30 dokonaliśmy pomiaru temperatury powietrza w salach lekcyjnych i stwierdziliśmy zadowalający efekt. O godzinie 9.30 komisja w składzie: przedstawiciel Zarządu Rady Rodziców, przewodnicząca Samorządu Uczniowskiego, przedstawiciel Samorządu Uczniowskiego, dyrektor szkoły, kierownik gospodarczy przeprowadziła kontrolnie pomiar temperatury powietrza w salach lekcyjnych, salach świetlicy oraz na hali sportowej OSiR – kontynuowała.
Grażyna Sprawka zaznaczyła też, że „w każdej sali lekcyjnej temperatura powietrza wynosiła powyżej 18 stopni Celsjusza”. – W jednej z sal świetlicowych temperatura powietrza wynosiła 17,5 stopnia Celsjusza. Temperatura powietrza na sali gimnastycznej w szkole wynosiła 16,4 stopni Celsjusza, a na hali sportowej OSiR zmierzona w obecności dyrektora OSiR wynosiła 15,1 stopni Celsjusza do 15,8 Celsjusza – stwierdziła.
