Afera o mapę wycinki lasów. Lasy Państwowe: to manipulacja, która wprowadza odbiorców w błąd

Inicjatywa „Lasy i Obywatele” stworzyła interaktywną mapę zaplanowanej w Polsce wycinki lasów, m.in. na terenie gminy Jabłonna. Mapa aż razi w oczy kolorem czerwonym. – Forma, w jakiej te informacje zostały przedstawione, jest manipulacją i wprowadza odbiorców w błąd. Nawet autorzy mapy są świadomi jej usterek. Powszechna krytyka internetowej „mapy wycinek” spowodowała, że poprosili o uwagi i deklarują wolę korekty – informują Lasy Państwowe.

W ostatnim czasie wśród mieszkańców gm. Jabłonna wiele emocji wywołała mapa, z której można dowiedzieć się, które fragmenty lasów w najbliższym czasie zostaną wycięte. Powstała ona dzięki aktywistom – Marcie Jagusztyn oraz Grzegorzowi Jakackiemu, którzy przełożyli na nią informacje z Banku Danych o Lasach upublicznione w styczniu 2021 roku. Po spojrzeniu na mapę okazuje się, że w przyszłości możemy spodziewać się m.in. w Lasach Chotomowskich.

Pełna mapa dostępna jest TUTAJ, wraz z wyjaśnieniem, co oznaczają konkretne nazwy rębni. Na stronie można też znaleźć formularz kontaktowy dla osób, które chcą sprzeciwić się wycince i zawalczyć o „swój” las.

Co na to Lasy Państwowe?

Lasy Państwowe wydały specjalne oświadczenie w sprawie interaktywnej mapy. Poniżej publikujemy jego pełną treść.

„W ostatnim czasie w Internecie rozpowszechniania jest mapa, która według jej twórców – niektórych organizacji pozarządowych i aktywistów – ma przedstawiać planowane prace w Lasach Państwowych. Niestety forma, w jakiej te informacje zostały przedstawione, jest manipulacją i wprowadza odbiorców w błąd. Poniżej wyjaśniamy dlaczego.

Nawet autorzy mapy są świadomi jej usterek. Powszechna krytyka internetowej „mapy wycinek” spowodowała, że poprosili o uwagi i deklarują wolę korekty. Niestety czynią to w sytuacji, gdy mapa zdążyła wprowadziła już sporo dezinformacji.

Dlaczego internetowa „mapa wycinek” jest niewiarygodna?

Mapa prezentuje dużo większy obszar niż faktycznie jest lub będzie objęty pracami. Czerwonym kolorem zaznaczono na niej całe fragmenty lasu, w których będą prowadzone prace, tyle że rzeczywista powierzchnia tych prac będzie o wiele mniejsza.

W większości przypadków ścinamy drzewa jedynie w niewielkich „gniazdach”, usuwamy pojedyncze egzemplarze lub grupy drzew. W innych miejscach wycinamy zaś jedynie wąski pas lasu. Wszędzie pozostaje do 5 proc. lasu do naturalnej śmierci drzew.

Nie ma mowy o tym, by – jak próbują sugerować twórcy mapy – wycinane były całe większe obszary. W polskich lasach pozyskiwanie dojrzałych drzew prowadzi się co roku jedynie na ok. 0,8 proc. powierzchni.

Na dodatek mapa sugeruje, że cięcia odbędą się niebawem. W rzeczywistości jest to obraz planów prac nadleśnictw rozłożonych na prawie dwa dziesięciolecia! (od 2011 r. do 2029 r.). Poza tym w wielu miejscach cięcia zostały przeprowadzone dużo wcześniej i już od kilku lat rośnie tam nowe pokolenie drzew.

Na mapie celowo zastosowano zbyt dużą grubość linii. W efekcie im bardziej pomniejszamy mapę, tym większa jej część pokrywa się czerwonym, ostrzegawczym kolorem.

W małej skali, gdy na ekranie widać kontur całego kraju, czerwony kolor pokrywa powierzchnię większą niż zajmują wszystkie lasy!

To apokaliptyczna, całkowicie fałszywa sugestia, że polskim lasom zagraża niebezpieczeństwo.

Mapa prezentowana jest w otoczce rzekomego ujawniania „sekretnych” informacji. W rzeczywistości to jedynie podane w tonie sensacji, publicznie dostępne dla wszystkich informacje z Banku Danych o Lasach, stworzonego na zlecenie LP, przez nie w całości finansowanego i opartego w dużej mierze o ich zasoby danych. BDL zawiera przy tym o wiele więcej informacji niż pokazuje to schematyczna mapa rzekomych wycinek.

W odróżnieniu od niej, BDL to wiarygodne narzędzie informacji i kontroli społecznej. Zachęcamy do korzystania z niego.

Pamiętajmy też, że jednym z zadań Lasów Państwowych jest dostarczanie drewna polskim firmom i obywatelom. Surowiec ten pozyskuje się w naszym kraju od lat, odbywa się to zgodnie z zasadami obowiązującymi w europejskim leśnictwie.

Naszym priorytetem jest jak najlepsze godzenie funkcji przyrodniczych, społecznych i gospodarczych lasu na każdym obszarze, którym zarządzamy.

Czasami jest to trudne, gdyż różne cele lasu i oczekiwania różnych grup społecznych się ze sobą wykluczają. Dlatego naszym celem jest pogodzenie tych wszystkich funkcji w sposób najlepszy dla ludzi i bezpieczny dla przyrody.

Pozyskujemy drewno z lasu, ponieważ jest nam wszystkim niezbędne i dzięki temu możemy zrezygnować z produkcji tworzyw sztucznych.

Robimy to w taki sposób, by zapewnić ciągłość lasu – uzupełniając szybko wycięte fragmenty nowym pokolenie drzew, które będzie tam rosło dla naszych dzieci i wnuków.

Pamiętajmy, że tylko w ostatnim dziesięcioleciu powierzchnia lasów w Polsce zwiększyła się o 188,5 tys. ha. To obszar równy całym polskim Bieszczadom.

Lasy pokrywają trzecią część kraju – to o połowę więcej niż po II wojnie światowej! Co ważne, rośnie nie tylko obszar gruntów leśnych, ale też – parafrazując słynną kwestię z komedii „Poszukiwany, poszukiwana” – zawartość lasu w lesie. Polskie lasy są coraz gęstsze, starsze, różnorodne, zasobniejsze w drewno. Przybywa w nich również niedźwiedzi, żubrów, jeleni, łosi, wilków, bielików czy innych zwierząt, których obecność świadczy o dobrych warunkach do życia w lasach.

Korzystamy z lasów w sposób zrównoważony, pozyskując co roku znacznie mniej drewna, niż go w tym czasie przyrasta. Dlatego całkowite zasoby drewna zwiększyły się w ciągu ostatnich 10 lat i należą dziś do największych w Europie.

Zauważalna zmiana dokonała się także gatunkach tworzących las. Drzew liściastych przybyło – od czasów II wojny światowej z 13 proc. do prawie 30 proc.

W dużej mierze wynika to z przebudowy lasów prowadzonej przez leśników, czyli wycinaniu monokultur i sadzeniu w tym miejscu nowych drzew, tworząc w ten sposób zróżnicowany gatunkowo i wiekowo las.

Tych Państwa, którzy czują się zaniepokojeni bądź też mają pytania w kwestii sytuacji w swoim regionie, zachęcamy do kontaktu z lokalnymi nadleśnictwami. Z chęcią wyjaśnimy wszelkie wątpliwości”.

Komentarze

  • 26 marca 2021 at 10:18
    Link

    Wycinka jest prowadzona w sposób karygodny. Od strony Skierd od ul. Prostopadłej kombajn zrębowy poczynił ogromne szkody wykonując pracę w zeszłym roku wjechał w okresie dużej wilgotności tworząc ogromne koleiny na głębokość kilkudziesięciu centymetrów. Leśnicy dobrze wiedzą jaki ma to wpływ na wysuszenie ściółki i że cały ten rejon jest praktycznie stracony. Ponadto kombajn był prowadzony haotycznie dokonując ogromnych szkód w pozostałym nie przeznaczonym do ścinki drzewostanie. Teren wygląda raczej jak po przejściu nawałnicy niż planowanych pracach leśnych. Widać na tym tetenie rękę leśnika wyszkolonego dawno temu bez dbałości albo bez chęci do zadbania o przyszłość podległego terenu a jedynie nastawionego na pozyskanie materiału. Może też jest to związane z powstającym przy terenie wycinki terenem budowy bo się to jakoś dziwnie zbiegło a wycinka umożliwiła dojazd do tego terenu od strony lasu.

    Odpowiedz
  • 31 marca 2021 at 08:03
    Link

    w strone lesniczówki tez wyrąbano szeroki trakt jak pod autostradę, nowa nawierzchnia, ok ale tego lasu jakby coraz mniej…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *