Dramat w lesie w Jabłonnie. 15-latek spadł z roweru i stracił przytomność. Lądował śmigłowiec LPR
To była naprawdę dramatyczna sytuacja. 15-letni chłopiec przewrócił się na rowerze w lesie w Jabłonnie, stracił przytomność i doznał urazu głowy. Na ratunek ruszyły służby, a na miejscu wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Chłopiec został przetransportowany do szpitala w Warszawie. Jak relacjonuje jedna z mieszkanek, do wypadku doszło podczas skoków przez prowizoryczne przeszkody. Kobieta zwraca uwagę na problem, z którym mierzy się młodzież mieszkająca po tej stronie obwodnicy Jabłonny.
Wszystko rozegrało się w lesie w pobliżu ul. Wczasowej w Jabłonnie w poniedziałek, 2 listopada. 15-latek jeździł tam na rowerze, gdy nagle doszło do nieszczęścia. Chłopiec przewrócił się i stracił przytomność. Na miejsce natychmiast wezwano pomoc.
Zgłoszenie do straży pożarnej wpłynęło o godz. 15:08. Do akcji skierowano dwa zastępy z JRG Legionowo oraz jeden zastęp OSP Jabłonna. Gdy strażacy dotarli na miejsce, młodzież wskazała im drogę w głąb lasu, gdzie znajdował się poszkodowany nastolatek.
Chwile grozy w lesie. 15-latek leżał nieprzytomny
Sytuacja wyglądała bardzo poważnie. Jak przekazali nam strażacy, chłopiec początkowo był nieprzytomny, choć samodzielnie oddychał. Dopiero po kilku minutach odzyskał świadomość. Pogotowie ratunkowe dotarło na miejsce równocześnie ze strażą pożarną. Ratownicy natychmiast zajęli się nastolatkiem. W tym czasie wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Chłopca przeniesiono do karetki, gdzie kontynuowano udzielanie pomocy. Następnie ambulans podjechał w pobliże śmigłowca, którym 15-latek został zabrany do Warszawy.
– 15-letni chłopiec przewrócił się na rowerze. Z urazem głowy śmigłowcem LPR został zabrany do jednego z warszawskich szpitali – potwierdza kom. Joanna Wielocha z KPP Legionowo.
Na miejscu pracowali policjanci, w tym technik kryminalistyki. Funkcjonariusze przeprowadzili czynności pod kątem wypadku i sporządzili wymaganą dokumentację.
Jak informuje straż pożarna, cała akcja ratunkowa przy ul. Wczasowej trwała około godziny.
Skakał na rowerze przez przeszkody? Czytelniczka ujawnia szczegóły
O dramatycznym zdarzeniu napisała do nas czytelniczka. Kobieta przekazała, że nastolatek miał wykonywać skoki na rowerze przez prowizorycznie przygotowane przeszkody. – Nastolatek skakał na rowerze przez prowizoryczne przeszkody i niestety uległ wypadkowi. Był nieprzytomny przez kilka minut, miał uraz twarzy – relacjonuje czytelniczka.
Mieszkanka zwraca jednak uwagę na coś jeszcze. Jej zdaniem ten nieszczęśliwy wypadek powinien dać do myślenia również władzom gminy. Chodzi o brak odpowiednich miejsc do spędzania wolnego czasu przez nastolatków mieszkających w tej części Jabłonny.
– Może jest to bolesny powód do dyskusji o braku bezpiecznego miejsca do spędzania czasu dla nastolatków w Jabłonnie, szczególnie po tej stronie obwodnicy? – pyta kobieta.
Młodzież chce jeździć na rowerach, skakać i aktywnie spędzać czas. Kiedy jednak brakuje odpowiednio przygotowanych miejsc, niektórzy szukają innych rozwiązań, takich jak prowizoryczne przeszkody w lesie. Czy właśnie dlatego nastolatkowie korzystają z takich miejsc? Czy po tej stronie obwodnicy Jabłonny powinien powstać teren, na którym młodzież mogłaby bezpieczniej rozwijać swoje pasje? To pytania, które po tym wypadku warto zadać.




