Nikt nie chciał działki pod blok. Urząd Gminy tnie cenę i znów szuka kupca
Pierwszy przetarg zakończył się fiaskiem. Na działkę przy ul. Różowej w Jabłonnie, gdzie zgodnie z planem może powstać kolejny blok, nie zgłosił się ani jeden chętny. Gmina nie rezygnuje jednak ze sprzedaży. Ogłosiła drugi przetarg i tym razem obniżyła cenę wywoławczą.
Chodzi o działkę nr 8/85 przy ul. Różowej w Jabłonnie, która już kilka miesięcy temu wywołała sporą dyskusję w Radzie Gminy. Część radnych chciała, żeby teren został w rękach samorządu i w przyszłości służył mieszkańcom, np. jako plac zabaw, skatepark lub inne miejsce rekreacji.
Większość rady zgodziła się jednak na sprzedaż. We wrześniu miał znaleźć się nowy nabywca. Tak się jednak nie stało.
Nikt nie wpłacił wadium
Pierwszy przetarg odbył się 16 września. Cena wywoławcza wynosiła wówczas 565 tys. zł netto, czyli 694 950 zł brutto po doliczeniu 23-procentowego VAT-u.
Do licytacji jednak nie doszło. Jak wynika z najnowszego ogłoszenia Urzędu Gminy Jabłonna, przetarg zakończył się wynikiem negatywnym. Powód był prosty – nie znalazł się żaden oferent.
Gmina schodzi z ceny
Teraz samorząd podejmuje drugą próbę sprzedaży. Nowy przetarg ogłoszono na 16 grudnia. Cena wywoławcza została obniżona do 550 tys. zł netto. Po doliczeniu obecnej stawki VAT daje to 676 500 zł brutto. Oznacza to, że w porównaniu z pierwszym przetargiem cena startowa spadła o 15 tys. zł netto, czyli o 18 450 zł brutto.
Wadium wynosi tym razem 55 tys. zł, a minimalne postąpienie ustalono na 5,5 tys. zł.

Urząd Gminy chce sprzedać prawo użytkowania wieczystego działki przy zbiegu ulic Różowej i Instytuckiej. Na obrazku oznaczona jest kolorem żółtym (fot. UGJ).
Działka pod kolejny blok
Nieruchomość ma 878 metrów kwadratowych i jest niezabudowana. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego przeznaczona jest pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną. To oznacza, że przyszły nabywca może wykorzystać ją pod inwestycję mieszkaniową zgodnie z obowiązującymi przepisami i parametrami wynikającymi z planu.
Prawo użytkowania wieczystego obowiązuje do 19 stycznia 2093 roku.
Plac zabaw zamiast sprzedaży?
Decyzja o sprzedaży tej nieruchomości od początku budziła emocje. Podczas kwietniowej sesji Rady Gminy radny Witold Modzelewski przekonywał, że teren powinien pozostać w majątku gminy.
– Gmina cierpi na chroniczny brak miejsca. Tam są bloki: i te stare, i te nowe, a patrząc jak zabudowywuje się Jabłonna, pewnie kolejne tereny będą też zabudowywane blokami albo tego typu budownictwem. To jest miejsce, gdzie moglibyśmy zrobić plac zabaw, skatepark czy co jeszcze innego wymyślimy. Pamiętam rok 2018, kiedy pan wójt mówił radzie, że to było fantastyczne miejsce na budynek komunalny i dlatego zostało zakupione – mówił Witold Modzelewski.
Radny nie miał wątpliwości, że sprzedaż to błąd. – Kwota, którą uzyskamy, nie jest tak wielka, żeby poprawiła w sposób zdecydowany czy w jakikolwiek sposób sytuację naszej gminy. Powinniśmy to zostawić w zasobach gminy – podkreślił, dodając, że w przyszłości gmina może mieć problem z zakupem tego typu działki w okolicy, kiedy zajdzie taka potrzeba.
Do dyskusji włączył się przewodniczący rady Wojciech Nowosiński, który ocenił możliwość wykorzystania tego terenu pod zabudowę komunalną. – Na dzień dzisiejszy gmina ma z mieszkań komunalnych tylko straty. To nie kwestia złej polityki mieszkaniowej, tylko specyfiki takich lokali – mówił.
Druga próba w grudniu
Drugi przetarg ma odbyć się 16 grudnia o godz. 10.00 w Gminnym Centrum Kultury w Jabłonnie. Osoby zainteresowane zakupem muszą wpłacić wadium najpóźniej do 9 grudnia. Dopiero wtedy okaże się, czy niższa cena skusi inwestorów. Po pierwszej próbie jedno jest już pewne – za blisko 695 tys. zł brutto działka nie znalazła chętnego.




