Areszt dla brutalnego napastnika. Ukrainiec pobił współpracowników metalową rurką
Kryminalni z Legionowa namierzyli i zatrzymali 44-letniego obywatela Ukrainy, który na terenie budowy w Janówku Pierwszym w gm. Wieliszew dotkliwie pobił kobietę oraz swojego współpracownika. Napastnik uderzał swoje ofiary metalową rurką po twarzy, doprowadzając je do utraty przytomności. Agresor wpadł w ręce policjantów już kilkanaście godzin po zgłoszeniu, a sąd bez wahania zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.
Wszystko zaczęło się w poniedziałek 27 lipca, gdy dyżurny Policji otrzymał dramatyczne zgłoszenie o pobiciu dwojga pracowników. Skierowani na miejsce funkcjonariusze ustalili, że do brutalnego ataku doszło minionego wieczoru po 22.00, tuż po zakończeniu prac na terenie jednej z działek budowlanych. Z relacji poszkodowanych, którzy po odzyskaniu przytomności zdołali opowiedzieć o całym zajściu, wyłonił się przerażający obraz sytuacji.
– Jeden z pracowników fizycznych bez wyraźnego powodu zaatakował swojego kolegę z pracy, zadając mu ciosy metalową rurką w twarz. Gdy przerażona kobieta próbowała interweniować i odciągnąć agresora, ten zwrócił swoją furię przeciwko niej. Zaczął brutalnie bić ją po twarzy, aż oboje poszkodowani stracili przytomność i wymagali pomocy medycznej. Sprawca natychmiast uciekł z miejsca przestępstwa, licząc na to, że uda mu się uniknąć odpowiedzialności – relacjonuje kom. Agata Halicka z KPP Legionowo.
Kryminalni z Legionowa namierzyli i zatrzymali 44-letniego obywatela Ukrainy, który na terenie budowy w Janówku Pierwszym dotkliwie pobił kobietę oraz swojego współpracownika. pic.twitter.com/c1tYunkaXd
— Kurier Jabłonny (@KurierJablonny) August 10, 2026
Do akcji wkroczyli jednak kryminalni z legionowskiej komendy, którzy natychmiast rozpoczęli intensywne działania operacyjne. Już następnego dnia policjanci namierzyli i zatrzymali zaskoczonego 44-letniego obywatela Ukrainy na terenie Nowego Dworu Mazowieckiego. Mężczyzna trafił prosto do policyjnego aresztu, a zebrany przez śledczych materiał dowodowy nie pozostawiał złudzeń co do jego winy.
Na wniosek Komendanta Policji w Wieliszewie, poparty przez Prokuraturę Rejonową w Legionowie, sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na okres trzech miesięcy. Całe postępowanie jest obecnie prowadzone pod nadzorem legionowskiej prokuratury, a brutalnemu napastnikowi grozi teraz wieloletni pobyt za kratami.
Fot. KPP Legionowo / Policja

